Prisma. Aplikacja, którą pokochały miliony – czy słusznie?

Od kilku dni portale społecznościowe zalewane są nowymi, ciekawie stylizowanymi grafikami, które łudząco przypominają dzieła malarskie. Skąd tak nagłe zainteresowanie społeczeństwa sztuką? Czy z dnia na dzień dygitalizacja kultury poczyniła tak wielkie postępy, iż rzesze internautów dzielą się dorobkiem „Wielkich Mistrzów” malarstwa? Nic bardziej złudnego.

Za całe sieciowe zamieszanie i szaleństwo odpowiedzialna jest Prisma – bezpłatna aplikacja, działająca na systemie iOS i oferująca użytkownikom zbiór wyjątkowo udanych i estetycznych filtrów na zdjęcia. Nałożenie wybranego filtra na zdjęcie powoduje przerobienie obrazka na istne dzieło sztuki, czy też raczej – bez zbędnej przesady – stylizuje je na obiekt malarski. Wśród gamy stylów oferowanych przez Prismę można wybrać te należące do światowej sławy ekspresjonistów (np. Picasso, Munch) czy też nawiązuje do sztuki współczesnej (w tym do takich form jak na przykład komiks).

Aplikacja w szybkim tempie zdobyła ogromną popularność, obecnie ma już ponad milion pobrań i podbija serca użytkowników Facebooka, Twittera oraz Instagrama. Ludzie masowo wrzucają na swoje profile społecznościowe zdjęcia przerobione na arcydzieła. Zapisane fotografie mają rozdzielczość 1080×1080 pikseli. Obróbka fotografii odbywa się w chmurze, na serwerach firmy, więc aplikacja wymaga połączenia z internetem.

I tutaj pojawia się haczyk. Start-up przejmuje od użytkownika wszelkie prawa do przerobionego zdjęcia i może wykorzystać je w dowolny sposób. Fakt ten coraz bardziej niepokoi użytkowników, którzy, w obawie o ochronę swoich danych – równie szybko jak zainstalowali – odinstalowują produkt ze swych urządzeń. Internauci (raczej bezpodstawnie) obawiają się także nie-zachodniego producenta; na portalach społecznościowych pojawiają się wpisy:
twitter
Aplikację wprowadził na rynek rosyjski start up Prisma Labs, którego założycielem jest Aleksiej Mojseenkow. Twórcy aplikacji zapewniają, że wkrótce Prisma ma pojawić się też w wersji na Androida, a ilość oferowanych filtrów wzrośnie z 20 do 40, które nadal będą bezpłatne. W przyszłości planowana jest także funkcja umożliwiająca dodawania filtrów na filmy.